Gmurkowie zabarykadowani w domu przy Szczotkarskiej
Właściciele domu blokującego poszerzenie ul. Powstańców Śląskich nie wpuścili urzędników, którzy przyszli zająć fragment posesji. Następny termin zmagań o kawałek ogródka 3 lutego. Po tej dacie zrobi się ostro: drogowcy i policjanci mają go przejąć siłą.
Godz. 9.55. Siedmiu urzędników z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych, Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg i Biura Gospodarki Nieruchomościami stanęło przy furtce posesji domu zawalidrogi. Cel misji: wejść na fragment działki potrzebny do budowy w wąskim gardle dwóch pasów jezdni i chodnika.
Grupę osłania dwóch strażników miejskich. Teoretycznie urzędnicy przyszli „po swoje“, bo dzięki drogowej specustawie ratusz zdecydował o przejęciu niezbędnego fragmentu posesji – bez zgody właścicieli, ale za odszkodowaniem, które oszacuje rzeczoznawca.
Przebieg akcji był komediowy. Urzędnicy przez kwadrans wciskali na zmianę przycisk domofonu. Czekali na mrozie i... nic. Cisza. Choć jeden z nich twierdził, że widział ruch firanki, innemu zdawało się, że ktoś z domu robi im zdjęcia. Po kwadransie jak niepyszni wrócili do swoich biur. – Tym razem nic więcej nie mogliśmy zrobić – twierdzi rzeczniczka ZMID Małgorzata Gajewska. – Drugi termin przejęcia terenu jest wyznaczony na 3 lutego. Jeśli tego dnia współwłaściciele posesji odmówią jego przekazania, zostanie wszczęta procedura egzekucyjna – zapowiada.
Egzekucja – to brzmi groźnie. Oznacza jednak kilka kolejnych tygodni żmudnych urzędniczych procedur. Ponownie zostaną wyznaczone dwie daty przekazania działki. Pierwszy termin rodzina będzie mogła – jak wczoraj – zlekceważyć bez żadnych konsekwencji. Drugi będzie oznaczał wejście siłą. Z urzędnikami przyjdą policjanci, strażnicy miejscy i ekipa rozbiórkowa. Wbrew woli mieszkańców rozbiorą ogrodzenie i garaż. Następnie ma ruszyć budowa szerszej jezdni.
Według współwłaścicielki domu Wandy Tarnowskiej, zajęcie części działki będzie bezprawne. Krytykuje też pomysł poszerzanie ulicy bez wzmocnienia budynku, który jest w złym stanie technicznym.
Bezskuteczne próby poszerzenia ul. Powstańców Śląskich przy Szczotkarskiej trwają od 1987 roku.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.