r e k l a m a

Letnie remonty na finiszu

Agnieszka Grotek , Natalia Bet 27-08-2008, ostatnia aktualizacja 27-08-2008 21:32

Wakacje to doskonały czas na odświeżenie sklepów. Dlatego klientów nie powinny dziwić zamknięte salony z zasłoniętymi witrynami. Już na początku września większość z nich będzie można zobaczyć w nowych aranżacjach.

autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa

Za firmowymi płachtami z hasłami „wkrótce nowa odsłona“ uwijają się robotnicy, którzy pod okiem dekoratora wnętrz nadają sklepom nowy wygląd. Tak jest w wielu stołecznych galeriach handlowych. W Galerii Mokotów nie zrobimy zakupów m.in. w sklepie z obuwiem Deichmann. – Ten salon był jednym z naszych pierwszych w Warszawie, więc nadszedł czas na jego odświeżenie i unowocześnienie – przyznaje Liwia Walczak z firmy Deichmann.

W sklepie pojawią się nowe wykładziny, półki i sofy. Odświeżona będzie też sama witryna. Natomiast powierzchnia i układ wnętrza sklepu pozostaną bez zmian, np.w tym samym miejscu staną kasy. – Salon będzie bardzo podobny do tego, który jest w Złotych Tarasach – podkreśla Walczak. Zasłonięte reklamami salony spotkamy też w Arkadii. Tam wielki remont trwa w Marks & Spencer. – Powiększamy przymierzalnie i dział spożywczy. Dodatkowo wyodrębniamy powierzchnię na stoisko z bielizną. Zmieni się też lokalizacja kas – wymienia Joanna Pintal, reprezentująca firmę.

W sklepie pojawią się też nowe meble i nowoczesne oświetlenie. Na jesień zmieniają się również hipermarkety. W Carrefour Express w Sadyba Best Mall od kilku tygodni trwa przemeblowanie, tutaj miejsce zmieniają przede wszystkim produkty. Już na początku września także inne sklepy ukażą się klientom w pełnej krasie.

W dniu otwarcia odnowionych salonów na klientów będzie czekało wiele niespodzianek. – W sobotę, 6 września, będzie można skorzystać z bezpłatnych porad stylistów i posłuchać muzyki. O godz. 13, 14 i 15 zagra kwartet smyczkowy – dodaje Joanna Pintal z Marks & Spencer.

W Deichmannie na otwarciu (5 września) klienci otrzymają słodkie upominki. Na półkach i wieszakach znajdzie się najnowsza kolekcja.

– Takie zmiany przeprowadza się raz w roku. Ale to zależy od tego, jak długo sklep działa w danym miejscu i ilu klientów go odwiedza – wyjaśnia Monika Słowińska z firmy Candi – Instytutu Zarządzania Sklepem. I dodaje, że w zależności od natężenia prac przemeblowania i remonty przeprowadza się w nocy lub zamykając salon przynajmniej na kilka dni. Specjaliści od handlu podkreślają, że konsument jest wymagający i szybko się nudzi, więc sklepy trzeba zmieniać.

Życie Warszawy