Seks za parę dżinsów
Z najnowszych badań wynika, że w amerykańskich campusach coraz popularniejsza staje się wymiana: seks za konkretne dobra materialne. Co można otrzymać za stosunek seksualny? Przygotowanie do egzaminu, parę dżinsów, bilety na mecz...
Badanie zostało przeprowadzone przez Daniela Krugera i jego zespół z University of Michigan School of Public Health.
Z badań wynika, że takiej "wymiany" doświadczyło 27 procent mężczyzn i 14 procent kobiet. innym wnioskiem jest to, że oddają się w zamian za dobra materialne zarówno kobiety, jak i mężczyźni.
Kruger zaznacza, że przebadani myślą, że seks jest kartą przetargową w zdobywaniu tego, czego tylko się chce.
Amazonka za seks
Jest to coraz popularniejsze, 27-letnia Stephanie Greson z San Francisco wyznaje, że kiedyś dokonała takiej właśnie "wymiany". Spędziła dwa tygodnie w amazońskiej dżungli. - Było fantastycznie - opowiada swoją "przygodę", którą przeżyła w 2000 roku. - Zbudowaliśmy dom pokryty liśćmi z palmy, widziałam zwierzęta, których nie oglądałam nigdy wcześniej, jadłam owoce prosto z drzewa. I oczywiście... uprawialiśmy seks przez prawie dwa tygodnie.
- Była to dobra wymiana - mówi. - Ja spędziłam dwa tygodnie w dżungli, on dwa tygodnie uprawiał seks z fajną i młodą Amerykanką.
Gotowanie za seks?
Rocky Fino, autor książki "Will Cook for Sex: A Guy's Guide to Cooking" przekonuje, że kobiety bardzo łatwo można zachęcić do seksu poprzez prostą ideę ruszenia się z miejsca przez mężczyznę i ugotowania czegoś dla niej. - Zresztą to działa w obie strony - tłumaczy.
Seksizm czy biologia?
- Możemy to nazwać seksizmem, stereotypami z najniższej półki, ale dzieje się tak od tysiącleci - przekonuje dr Chris Fariello, dyrektor instytutu Institute for Sex Therapy at the Council for Relationships. - Partner, który dostarcza więcej dóbr, np. majątek, ochronę, naprawy w domu - jest postrzegany jako bardziej atrakcyjny i seks dostaje w "nagrodę".
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
