Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Antologia „Sceny z życia murarza”, ***

Dominika Węcławek 02-12-2010, ostatnia aktualizacja 02-12-2010 01:13

„Sceny z życia murarza” to najdziwniejsza i najbardziej kontrowersyjna ze wszystkich polskich antologii komiksowych. Już tylko z tych powodów warto sprawdzić, co oferuje.

„Sceny z życia murarza”, scenariusz: Jerzy Szylak
źródło: materiały prasowe
„Sceny z życia murarza”, scenariusz: Jerzy Szylak

Dzięki niej poznajemy historię mężczyzny oskarżonego o serię morderstw na prostytutkach. Opowieść bardziej obyczajowa niż kryminalna, ukazuje tytułowe sceny z życia głównego bohatera, sfrustrowanego robotnika szukającego ucieczki do innego świata w literaturze, a z drugiej strony rozładowującego swoje nerwy w seksie pozamałżeńskim.

Rozpisana na kilkadziesiąt stron historia autorstwa Jerzego Szyłaka narysowana została kolejno przez kilkunastu polskich twórców, zarówno tych obiecujących, o których dopiero zrobi się głośno (jak Leszek Wicherek), jak i posiadających już różne publikacje w oficjalnym obiegu (jak Marek Turek, Olaf Ciszak czy czuwający nad całym wydaniem Maciej Pałka).

Koncepcja jest tym ciekawsza, że zderzają się tutaj różne style – od realistycznej, przywodzącej na myśl zeszytowe komiksy akcji kreski Macieja Wodza, przez bardzo malarską wizję Unki Odya, po kształtne kreskówkowe obrazki Piotra Nowackiego. O dziwo ta różnorodność, przy całej ciągłości scenariuszowej, nie razi czytelnika aż tak, jak mogłoby się wydawać.

Zwłaszcza, gdy temperament i preferencje graficzne twórców odpowiadają poszczególnym scenom. Tak jest z otwierającym antologię rozdziałem „Hamlet” rysowanym przez Pałkę właśnie - tutaj dynamiczne, nieco szorstkie ilustracje korespondują ze szpetotą i brutalnością przedstawionych zdarzeń i postaci.

Dobrej chemii nie brak, gdy za scenariusz Szyłaka bierze się Olaf Ciszak. Ale są w tej antologii momenty zupełnej nudy, gadających głów, plansze, gdzie na sześciu kadrach statyka zabija klimat, a czytelnik chce jedynie jak najszybciej przebrnąć przez kolejne białe chmurki wypełnione tekstem.

Problemem jednak nie są jedynie pojedyncze strony, czy większe fragmenty. Samemu scenariuszowi jako całości daleko do ideału. Apetyty rozbudza odważny pomysł - „Sceny z życia murarza” dopełniają wydany kilka lat temu kryminalny komiks Szyłaka „Szminka”. Tam obserwowaliśmy śledztwo w sprawie brutalnych morderstw prostytutek, tutaj poznajemy świat człowieka oskarżonego o nie. Ze „Szminki” dowiadujemy się, że sprawy niekoniecznie kończą się, jak należy. „Sceny...” czytane bez znajomości tamtej publikacji mają zupełnie inną wymowę. Jaką? Napisać więcej to jak zdradzić kto zabił, pozostaje mi tu więc zamilknąć. Ale trzeba powiedzieć o tym, że antologia jako autonomiczna całość radzi sobie gorzej niż powinna.

Same postaci głównych bohaterów, choć miały być typowe, wykazują się nieraz małym prawdopodobieństwem psychologicznym. Świadomy zabieg - jak u niektórych bohaterów Stasiuka czy Nabokowa? Może i tak. W końcu scenarzysta nie kryje się z aluzjami literackimi i malarskimi. W całą opowieść wplecione są mniej lub bardziej finezyjnie parafrazy znanych obrazów i książek, które uzupełniają i komentują całość. A jednak coś nie styka, raz erudycja jest mile łechtana, innym razem aluzja wali po głowie jak łopata.

Częściej to drugie, bo scenarzysta, pięćdziesięcioletni mężczyzna, chce się popisać niczym uczniak z pierwszej ławki. Równie infantylna wydaje się fascynacja patologią, brutalnym seksem, przemocą domową, agresją na ulicach. To ona pogrążyła „Szminkę”, pchając ją w stronę śmieszności, tu na szczęście jest przyprawą. Cóż, po lekturze i tak zostajemy z pytaniem „po co to komu było?”, ale na nie każdy już musi odpowiedzieć sobie sam. „Sceny z życia murarza”, Scenariusz: Jerzy Szylak, Rysownicy: Maciej Pałka, Leszek Wicherek, Artur Chochowski, Piotr Nowacki, Sebastian Skrobol, Unka Odya, Marek Rudowski, Olaf Ciszak, Kuba Tarkowski, Rafał Bąkowicz, Maciej Wódz, Marek Turek, Rafał Szłapa, Wyd. Timof Comics, Cena: 49 zł

zyciewarszawy.pl