r e k l a m a

Futra dobrze leżą tylko na właścicielach

Janina Blikowska 22-11-2008, ostatnia aktualizacja 23-11-2008 19:17

— Tylko bestie noszą futra — takie hasło skandowali uczestnicy happeningu w obronie zwierząt zabijanych dla futer. Akcja odbyła się dziś w samo południe na ul. Marszałkowskiej przed Domami Centrum.

autor zdjęcia: Pasterski Radosław
źródło: Fotorzepa
autor zdjęcia: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

– Tylko bestie noszą futra — takie hasło skandowali uczestnicy happeningu w obronie zwierząt zabijanych dla futer.

W sobotę w samo południe kilkudziesięciu aktywistów Vivy przebranych w kolorowe maski i ochlapane farbą futra przeszło od Rotundy do ul. Świętokrzyskiej. Nieśli transparent“ Niewolnicy mody“. Joanna Surma przyszła ze swoją fretką Draco. — To miłe i słodkie zwierzęta. Szkoda ich zabijać dla futer — mówiła. Dodała, że wierzy, takie akcje uświadomią ludziom, że nie powinno się zabijać żadnego zwierzęcia dla jego skóry. — Na szczęście już coraz mniej futer widać na ulicy — dodała właścicielka Draco. Zuza Below, z Vivy mówiła, że każdy happening, każde wyjście na ulice pokazanie jakiegoś problemu sprawia, że ludzie zaczynają się nad nim zastanawiać — mówiła.

Podczas akcji aktywiści wręczali przechodniom ulotki zatytułowane „Zobacz jak naprawdę wygląda futro“. Po rozłożeniu plakatu można było zobaczyć martwe zwierze obdarte ze skóry.

Życie Warszawy