Futra dobrze leżą tylko na właścicielach
— Tylko bestie noszą futra — takie hasło skandowali uczestnicy happeningu w obronie zwierząt zabijanych dla futer. Akcja odbyła się dziś w samo południe na ul. Marszałkowskiej przed Domami Centrum.
– Tylko bestie noszą futra — takie hasło skandowali uczestnicy happeningu w obronie zwierząt zabijanych dla futer.
W sobotę w samo południe kilkudziesięciu aktywistów Vivy przebranych w kolorowe maski i ochlapane farbą futra przeszło od Rotundy do ul. Świętokrzyskiej. Nieśli transparent“ Niewolnicy mody“. Joanna Surma przyszła ze swoją fretką Draco. — To miłe i słodkie zwierzęta. Szkoda ich zabijać dla futer — mówiła. Dodała, że wierzy, takie akcje uświadomią ludziom, że nie powinno się zabijać żadnego zwierzęcia dla jego skóry. — Na szczęście już coraz mniej futer widać na ulicy — dodała właścicielka Draco. Zuza Below, z Vivy mówiła, że każdy happening, każde wyjście na ulice pokazanie jakiegoś problemu sprawia, że ludzie zaczynają się nad nim zastanawiać — mówiła.
Podczas akcji aktywiści wręczali przechodniom ulotki zatytułowane „Zobacz jak naprawdę wygląda futro“. Po rozłożeniu plakatu można było zobaczyć martwe zwierze obdarte ze skóry.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON