Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Infamia i Kardinale łeb w łeb

Jan Zabieglik 25-11-2010, ostatnia aktualizacja 30-11-2010 22:47

Pierwszy raz w 33-letniej historii wyborów „Życia Warszawy”, którym obecnie patronuje Oddział Totalizatora Sportowego Wyścigi Warszawa-Służewiec, wybraliśmy konia roku ex aequo.

Finiszowe metry gonitwy Oaks. Infamia mija Kardinale
autor: Edyta Twaróg
źródło: Fotorzepa
Finiszowe metry gonitwy Oaks. Infamia mija Kardinale

W mijającym sezonie (pozostały do końca jeszcze cztery dni wyścigowe) nie brakowało sensacyjnych rozstrzygnięć. Największe sprawiła w Derby (2400 m) liczona w przedostatniej kolejności w 19- -konnej stawce Infamia. Na wyścigach ludzie mówią, że tę gonitwę wygrywa koń „szczęśliwy”, czyli taki, który ma swój wyjątkowy dzień. Dopiero kolejne, porównawcze wyścigi dla trzyletnich i starszych koni, St. Leger (2800 m) i Wielka Warszawska (2600), wyłaniają zazwyczaj konie najlepsze. Trenowana przez Krzysztofa Ziemiańskiego Infamia, którą Totalizator Sportowy kupił od Stadniny w Jaroszówce, pierwszy poderbowy egzamin zdała na piątkę. W gonitwie Oaks, rozgrywanej na derbowym dystansie, znów pokonała pod czeskim dżokejem Martinem Srnecem Kardinale, która w Derby była druga. Nikt już wtedy nie twierdził, że miesiąc wcześniej Infamia wygrała szczęśliwie.

Czekano na trzeci pojedynek tych dwóch dzielnych klaczy w St. Leger. Niestety, nie doszło do niego, bo Infamia doznała kontuzji. Kardinale pobiegła i wygrała z łatwością.

Po tym występie stała się faworytką Wielkiej Warszawskiej (Infamia do końca sezonu już nie startowała). Jednak tej świetnie przygotowanej przez trenera Andrzeja Walickiego klaczy nie udało się zwyciężyć z powodu błędu jeźdźca. Była znów druga, tym razem o łeb za Dancingiem Moonem, którego pokonała łatwo w St. Leger. W międzynarodowym mityngu (Puchar Hodowców Krajów Europy Centralnej), który odbył się na Służewcu 24 października, nie była w stanie się obronić, tym razem przed atakiem Rutena.

Inamia i Kardinale spotkały się ze sobą trzykrotnie. W biegu o Nagrodę Soliny (2200 m) Kardinale wygrała, a Infamia była szósta i dlatego zapewne w Derby była tak wielkim fuksem. Reasumując: gwiazda Infamii jaśniała krótko, a Kardinale utrzymała wysoką formę przez cały sezon. Stąd werdykt ex aequo.

Pozostałe wyniki wyborów roku: miler (do 1600 m) – Golden Tirol, dwulatek – Exciting Life; koń arabski – Vasyli Kossack, hodowcy – Marian Pokrywka i Janów Podlaski, właściciel – Salih Plavac; trenerzy: Krzysztof Ziemiański i Andrzej Walicki, trenerskie rewelacje; Daria Gutowska i Wojciech Olkowski, dżokej – Anton Turgaew, jeździec zagraniczny – Martin Srnec, młody jeździec – Marek Brezina, amazonka – Cornelia Frails; nagroda: Never say die (nigdy nie poddawaj się) – Adam Wyrzyk. Puchary zostaną wręczone w ostatni dzień wyścigowy, 5 grudnia, po ostatniej gonitwie. Szczegółowe uzasadnienie ukaże się w przyszłym tygodniu na portalu www.torsluzewiec.pl.

nasze typy Sobota. Godz. 10 • I: Mansur, Inner, Ajman; II: Dżiakomo, Tracy, Zawrat; III: Ewander, Gordion, Ehud; IV: Not Now, Marlene, Dewona; V: Jam Jessica, Veto, Faghelead, Muzyk; VI: Bobra, Falster, Pola, Alpin; VII: Ghorio, Irving, King’s Ocean; VIII: Mariola, Myth of Malham, Hectoris.

Niedziela. Godz. 10.30 • I: Andala, Wiwina, Salta, Mimoza; II: Negros, My Sweet Dream, Russian in Black; III: Santadi, Asiatic Flay; IV: Elgana, Fira Akba, Eragon; V: Tarantula, Nekla, Dakarolia, Irlandczyk; VI: El Cossio, Alafia, Adrenaline; VII: Bonsai’s Blade, Moza, Nepur, Sarsen.

Życie Warszawy