Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Nie podglądam ludzi, obserwuję otoczenie

koz 22-10-2010, ostatnia aktualizacja 23-10-2010 17:05

Marta Śmigała wygrała konkurs na najlepszego operatora miejskiego monitoringu.

Obraz z kamer ogląda od 4 lat,  z wykształcenia jest inżynierem kształtowania środowiska
autor: Danuta Matloch
źródło: Fotorzepa
Obraz z kamer ogląda od 4 lat, z wykształcenia jest inżynierem kształtowania środowiska

Już po raz drugi wygrała pani konkurs na najlepszego operatora miejskiego monitoringu. To przez sokoli wzrok?

Marta Śmigała, najlepszy operator monitoringu miejskiego: Nie określiłabym tego w taki sposób. Po prostu staram się najlepiej wykonywać swoją pracę. Wiem, że od tego, co zobaczę, zależy bezpieczeństwo ludzi. Jeżeli dzieje się coś niepokojącego, informuję o tym policję lub straż miejską. Obraz z kamer monitoringu oglądam od czterech lat, wcześniej pracowałam w centrum monitoringu jednego z dużych sklepów.

Lubi pani podglądać ludzi?

– Tego, co robię, nie można nazwać podglądaniem. Często widzę tych samych ludzi, obserwuję to samo otoczenie. Niepokój pojawia się wtedy, gdy „jest coś nie tak”. Gdy czyjeś zachowanie odbiega od normy. Gdy ktoś nowy pojawia się w rejonie przeze mnie obserwowanym. I tak na przykład: złodziej zachowuje się nerwowo, stara się działać szybko. Bójka niekiedy jest zaś splotem przypadkowych zdarzeń, wynikiem nagłego wybuchu emocji.

Jak dużo czasu spędza pani przed monitorem?

– Pracuję osiem godzin dziennie. W ciągu każdej godziny pracy przysługuje mi pięć minut na regenerację wzroku. Patrzę wtedy na zieloną mapę.

Są obrazy, które najdłużej zostają w pamięci?

– Nie mogę mówić, co zobaczyłam, bo jest to objęte tajemnicą. Ale najbardziej zostają w pamięci skutki wypadków drogowych, w których giną ludzie. Sam wypadek trwa sekundę, a jego skutki bywają przerażające.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy