Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Mróz w psich klatkach

Mariusz Gruza, Natalia Bet 21-10-2010, ostatnia aktualizacja 22-10-2010 14:51

– Przed zimą przyda się nam każda pomoc – proszą pracownicy mazowieckich schronisk dla zwierząt. Czekają na koce, pledy do ocieplania bud, grzejniki i karmę.

Najlepszą pomocą dla porzuconych psów jest ich adopcja – przekonują wolontariusze z Palucha
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Najlepszą pomocą dla porzuconych psów jest ich adopcja – przekonują wolontariusze z Palucha

Gorączkowe przygotowania do zimy już trwają w Schronisku na Paluchu. – Zakupiono dodatkowe pawilony z boksami, przeprowadzono remont geriatrii, wymieniono zniszczone okienka w pawilonach dla psów – wymienia Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza, który finansuje działalność przytuliska.

Potrzebne budy i węgiel

W falenickim Azylu pod Psim Aniołem prace przed zbliżającą się zimą także ruszyły pełną parą. – Kupujemy przede wszystkim słomę, która nie wilgotnieje i daje ciepło – tłumaczy Tomasz Niewczyk.

Ale w schronisku nie ukrywają, że boją się zbliżających się chłodnych dni. Potrzeba koców, kołder oraz pledów do ocieplania bud. Nie mogą być to jednak rzeczy zawierające pierze. Przydadzą się też nowe ocieplane budy.

O pomoc prosi też schronisko w Józefowie. – Z otwartymi rękami przyjmiemy węgiel i grzejniki elektryczne – mówi Maciej Augustyniak, wolontariusz przytuliska.

Wciąż jednak główną bolączką schronisk jest przepełnienie. W Józefowie przebywa ponad 500 psów. – Najlepszym ratunkiem przed mrozem byliby dla nich nowi właściciele – dodaje Augustyniak.

Pracownicy schronisk podkreślają, że tegoroczna zima może być trudna, bo liczba przekazywanych do azylów zwierząt nie maleje.

– Kiedyś najwięcej psów i kotów trafiało do nas latem. Teraz liczba ta wcale nie spada. W czerwcu porzucane są suki, które teraz rodzą młode – mówi Tomasz Niewczyk z falenickiego azylu.

Uchyl okienko

Zimno da się we znaki nie tylko psom. Szczególnie marzną wolno żyjące koty. Możemy im pomóc, robiąc proste budki.

– Najlepszym materiałem są kartony obłożone zawiązanym workiem na śmieci. W tak przygotowanym kartonie wystarczy wyciąć dziurę i włożyć do środka trochę słomy – tłumaczy Anna Wypych, szefowa ośrodka Koteria.

Ratusz zapowiada, że zwróci się z apelem do zarządców budynków, administratorów i gospodarzy domów, aby zapewniali wejście kotom do piwnic.

W pomoc zaangażował się też Urząd Dzielnicy Praga-Północ, który rusza z projektem „Praga pomaga”. W najbliższych dniach na stronie internetowej dzielnicy www.praga-pn.waw.pl uruchomiona zostanie dodatkowa podstrona poświęcona zwierzakom szukającym domu. Za jej pośrednictwem będzie można m.in. zaadoptować psa i kota.

Chcesz pomóc bezdomnym psom, napisz: nbet@zw.com.pl

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy