r e k l a m a

Bij Lacha! Legia - FK Moskwa 0:2

mkd 28-08-2008, ostatnia aktualizacja 28-08-2008 21:32

Na moskiewskim stadionie Torpedo Moskwa warszawska Legia przegrała z FK Moskwa. Mimo kontrowersyjnej akcji zachęcającej moskwian do dopingu, stadion świeci pustkami.

autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa

FK Moskwa rozpoczęła spotkanie od strzelenia bramki. Pierwsza bramka padła już w 6. minucie. Jej autorem jest Strielkow, przy asyście Samiedowa. Drugą połowę Legioniści rozpoczęli podobnie jak pierwszą - od straty drugiej bramki. Tempo gry nie było jednak porażające, a Legioniści nie pokazali się od swojej najlepszej strony - niemoc strzelecka i nieudolność w obronie jest tym, co można było zobaczyć na stadionie Torpedo Moskwa. Tym samym Legia odpadła z eliminacji do Pucharu UEFA.

Legia trapiona jest ostatnio kontuzjami i problemami zdrowotnymi piłkarzy. Nie zagrają przez nie Dickson Choto, Bartłomiej Grzelak i Pance Kumbeva. Maciej Iwański wykurował się dosłownie w ostatniej chwili.

Przez ostatnie kilka dni głośno było na temat filmu zachęcającego do kibicowania w meczu Legia - FK Moskwa. Gra była tam przedstawiona jako starcie między Rosjanami a Lachami a obrazki z murawy zestawione z kadrami z filmu ukazującego wygnanie Polaków z Kremla w roku 1612.

Mimo propagandy rosyjskich kibiców Polacy wydawali się być przed meczem odprężeni, zrelaksowani i pozytywnie nastawieni do gry. Ostatnie chwile przed meczem spędzili na spacerze nadbrzeżami Moskwy.

Do przerwy żółte kartki otrzymali Aleksander Szeszukow (FK Moskwa) i Tomasz Kiełbowicz (Legia). W 79 minucie spotkania z czerwoną kartką z boiska zszedł Roger Guerreiro.

Spotkanie poprowadził Paolo Dondarini.

TVN 24