DRUKUJ

Parafia św. Elżbiety w Powsinie ma już 600 lat

Piotr Szymaniak 27-06-2010, ostatnia aktualizacja 27-06-2010 22:15

Uroczysta procesja, msza św. odprawiana przez abp. Kazimierza Nycza, koncerty i pokazy sztuki rycerskiej. Tak wyglądało święto w Powsinie.

autor: Przemysław Wierzchowski
źródło: Fotorzepa

Rocznicowe obchody rozpoczęła procesja z obrazem Matki Boskiej Tęskniącej, którą nieśli parafianie ubrani w tradycyjne ludowe stroje. Obraz przeniesiono z sanktuarium na tyły kościoła, gdzie na polowym ołtarzu została odprawiona msza św. dziękczynna, którą poprowadził abp. Kazimierz Nycz.

Przed nabożeństwem i po nim wśród wiernych przemaszerowali rycerze (zarówno piechota, jak i konnica) z czasów bitwy pod Grunwaldem, a przed sanktuarium odsłonięto pomnik Wiganda Czerskiego herbu Ciołek – rycerza, który wraz ze swoją matką Elżbietą był fundatorem kościoła w Powsinie.

Po mszy wystąpił zespół pieśni i tańca Mazowsze, z gościnnym udziałem Grażyny Brodzińskiej, Ireny Jarockiej i Stanisława Soyki.

Wokół kościoła zorganizowano też rodzinny piknik. Były tradycyjny bigos i obwarzanki, ale także pokazy rękodzieła, sztuki ludowej i fechtunku rycerskiego.

– Piękna uroczystość – mówi pani Zofia, która wraz z koleżanką przyjechała specjalnie z Sadyby. – Gdybym wiedziała, że będą jeszcze rycerze, takie atrakcje dla dzieci, to bym wzięła wnuczka, ale bałam się, że nie wytrzyma długo podczas mszy.

– Na co dzień każdy jest zabiegany i nie ma nawet czasu z sąsiadami porozmawiać. Dobrze, że chociaż przy takich okazjach można się spotkać, bo niedługo to już dzieci sąsiadów bym nie poznał – śmieje się pan Włodzimierz.

Na zakończenie imprezy parafianie piekli kiełbaski podczas wspólnego ogniska. Następny jubileusz już za 100 lat.

Życie Warszawy