Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Potencjał praskiej ruiny

Natalia Bet 11-07-2010, ostatnia aktualizacja 12-07-2010 14:36

Pokryty lustrzanymi taflami, zaadaptowany na hostel lub dom studenta – architekci i artyści pokazali mieszkańcom, że zrujnowany pałacyk Konopackiego to wielki skarb.

*Tak właśnie powstawały projekty na zagospodarowanie XIX- -wiecznego pałacyku. Od 20 lat obiekt niszczeje, wcześniej było tam przedszkole
autor: Przemek Wierzchowski
źródło: Fotorzepa
*Tak właśnie powstawały projekty na zagospodarowanie XIX- -wiecznego pałacyku. Od 20 lat obiekt niszczeje, wcześniej było tam przedszkole

W samym sercu Nowej Pragi – na rogu ulic Środkowej i Strzeleckiej – od kilkudziesięciu lat w coraz większą ruinę popada pałacyk Konopackiego. Aby to zmienić, w miniony weekend miłośnicy architektury, artyści i aktywiści zajmujący się przestrzenią publiczną oraz miłośnicy zabytków połączyli siły.

– Urzędnicy nie mają ciekawego pomysłu na to, co można zrobić z pałacykiem. Chcą na przykład przekształcić tę wyjątkową przestrzeń w muzealny magazyn – mówi antropolog architektury Michał Murawski, współorganizator projektu. – To nie jest dobry pomysł. Dlatego stworzyliśmy projekty na kreatywną rewitalizację pałacyku.

W trakcie dwóch dni zaproszeni do udziału w akcji musieli stworzyć i zaprezentować koncepcję przywrócenia opuszczonej rezydencji do życia. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania organizatorów i mieszkańców Pragi.

Grupa ekolog Magdy Mosiewicz zaproponowała stworzenie w pałacyku tzw. domu niezbędnego – czyli obiektu, w którym na dłuższy lub krótszy czas mogliby zamieszkać turyści, studenci lub osoby w trudnej sytuacji życiowej, np. samotne matki.

Stowarzyszenie Nowa Praga z materiałów, które znaleziono wewnątrz opuszczonego budynku, stworzyło model pałacyku – żartobliwie i krytycznie odnoszący się do obecnego stanu obiektu. – To miejsce aż się prosi, aby otworzyć je dla mieszkańców. Do stworzenia tu miejsca typowo rekreacyjnego zainspirowały nas dzieci, które obserwowały nas zza ogrodzenia. Co chwila pytały, czy mogą wejść do ogrodu – tłumaczy architekt Małgorzata Pastewka.

Projektanci Natalia Romik i Krzysztof Grzybacz również zwrócili uwagę na to, że pałacyk powinien zostać udostępniony mieszkańcom. I zaproponowali stworzenie w budynku m.in. warsztatu rowerowego i pralni. Pojawił się też kontrowersyjny pomysł, aby z zewnątrz obłożyć pałacyk lustrzanymi taflami.

Wszystkie projekty i pomysły na zagospodarowanie pałacyku Konopackiego zostaną przekazane praskim urzędnikom. Niestety, nikt z nich nie pojawił się na prezentacji.

Dokumentację z wydarzenia można obejrzeć na blogu http://blog.zw.com.pl/zabytki

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy