Amerykanie zakończyli panowanie Brazylii
To był mecz godny olimpijskiego finału. Amerykanie sensacyjnie pokonali 3:1 Brazylię i po 20 latach przerwy sięgnęli po złoty medal igrzysk.
Kiedy kilka tygodni temu amerykańscy siatkarze zwyciężali w Lidze Światowej, wielu kibiców przecierało oczy ze zdumienia. W półfinale w Rio de Janeiro rozbili 3:0 gospodarzy imprezy, najlepszy zespół XXI wieku. – To nic nie znaczy. Po prostu za wcześnie trafili z formą. Na igrzyskach nie będą się liczyć. Nie można przecież grać cały czas na tak wysokim poziomie – twierdzili złośliwi.
Jak się później okazało, Amerykanie formę utrzymali. Ba, grali jeszcze lepiej.
Z grupy eliminacyjnej awansowali bez porażki. W ćwierćfinale pokonali Serbów 3:2, a w półfinale Rosjan w takim samym stosunku.
W rozstrzygającym spotkaniu zmierzyli się z Brazylią. – Weźmiemy rewanż – zapowiadali gracze „Canarinhos”.
Sił starczyło im tylko na pierwszego, wygranego do 22, seta. Później na parkiecie dominowali już Amerykanie. Kibice oglądali wspaniały mecz. Patrzyli na jednego z najlepszych siatkarzy świata Gibę, jak co chwilę nadziewa się na blok rywali. To właśnie Brazylijczyk jest główną siłą napędową swojej drużyny. W finale raził nieskutecznością. Wygrywając 3:1, męska reprezentacja USA pomściła swoje koleżanki, które w sobotę uległy w finale Brazylijkom 1:3.
MVP (najbardziej wartościowym graczem) igrzysk został Amerykanin Clayton Stanley. Uznano go również za najlepiej serwującego i punktującego zawodnika.
Polaków, mimo porażki w ćwierćfinale, także wyróżniono. Paweł Zagumny został najlepszym rozgrywającym, Sebastian Świderski najlepszym atakującym, a Michał Winiarski przyjmującym turnieju.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
