r e k l a m a

Polonia ograła ŁKS, Johnson już błyszczy

Piotr Szeleszczuk 25-08-2008, ostatnia aktualizacja 25-08-2008 21:17

W pierwszym sparingowym meczu „Czarne koszule” pokonały ŁKS Łódź 89:79. W tym tygodniu stołeczna drużyna zagra jeszcze trzy sparingi.

ŁKS to beniaminek pierwszej ligi, ale zespół wspiera Petrolinvest, firma Ryszarda Krauzego. Dlatego na pracę na zapleczu ekstraklasy zdecydował się Radosław Czerniak – asystent trenera kadry Mulego Katzurina. W ŁKS miał grać znany z Polonii Piotr Szybilski, ale niedawno został zwolniony.

– Trener Czerniak ma dobry zespół, dlatego cieszę się z tego sparingu. Wynik był mniej ważny, dla mnie liczy się zgranie zespołu. Z zawodników, których mam do dyspozycji, większość po raz pierwszy jest razem w drużynie. W piątek graliśmy bez Grega Harringtona, który dopiero w poniedziałek dotarł do stolicy. Zabrakło też lekko kontuzjowanych Mariusza Bacika i Michała Przybylskiego – mówi trener Polonii Wojciech Kamiński.

Najlepszym strzelcem jego zespołu w meczu z ŁKS był amerykański skrzydłowy Kevin Johnson, który zdobył 21 punktów i miał 13 zbiórek.– Johnson to specyficzny zawodnik. Do tej pory występował w drugiej dywizji NCAA i przeciętniej lidze austriackiej. Wciąż uczy się koszykówki, ale jest bardzo pracowity. Najważniejsze, że podczas meczu jest skuteczny, choć jego styl gry i sposób poruszania się po parkiecie może niektórym nie przypaść do gustu – ocenia Kamiński.

W tym tygodniu stołeczny zespół zagra jeszcze jeden sparing – z BT Wózkami Pruszków. W piątek drużyna Kamińskiego jedzie do Ostrowa Wlkp. na dwa mecze kontrolne z miejscową Stalą.

Życie Warszawy