Czas płynie powoli jak rzeka
Nie szuka nowych tematów. Nie eksperymentuje. Stanisław Baj trwa przy korzeniach malarstwa i swoich własnych. Podlaska wieś Dołohbrody nad Bugiem – to miejsce, z którego pochodzi; gdzie wraca w wolnej chwili. Tam znajduje twarze i pejzaże. Pełne ekspresji, kanciaste postaci chłopów równoważy kontemplacyjnymi widokami rzecznego rozlewiska. Najchętniej przy zachmurzonym niebie, przez zmrokiem, kiedy gaśnie światło. Na pozór – monotonia. Dla Baja – niekończąca się historia. Też lubię te bajania.
Wystawa w Galerii Lufcik (ul. Mazowiecka 11a) czynna do 14 grudnia.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON