r e k l a m a

Monumentalne pejzaże elektronicznych światów

Dominika Węcławek 30-11-2008, ostatnia aktualizacja 30-11-2008 19:25

Torwar, ul. Łazienkowska 6a, godz. 20, bilety 175 – 660 (VIP) zł.

autor zdjęcia: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa

Dziś na Torwarze usłyszymy jedną z ikon muzyki elektronicznej, Jeana--Michela Jarre’a. Zważywszy, że koncert odbędzie się w ramach „Oxygene Tour“, łatwo domyślić się, że większość materiału pochodzić będzie z tego słynnego albumu.

Jarre był jedną z ikon europejskiej muzyki elektronicznej już w czasach, gdy komputery powoli przestawały wyglądać jak szafy. Jego pierwsze próbki muzyczne nie wzbudzały entuzjazmu. Debiutancki singiel Francuza sprzedał się w nakładzie zaledwie 117 sztuk. W miarę rozwoju artysty, a co ważniejsze, jego studia, w którym przybywało futurystycznych sprzętów od elektronicznej harfy, po specjalne samplery, jego dzieła stawały się coraz bardziej czytelne.

Do tego stopnia, że zaledwie po sześciu latach od premiery pierwszego singla miał już wielomilionową rzeszę fanów na całym świecie.

Dziś Jean-Michel Jarre wygląda znacznie lepiej niż jego nowe dzieła. Ostatni album „Teo & Tea” nie zachwyca. Koncerty Francuza pozostaną jednak olbrzymimi wydarzeniami, zarówno z powodu małej częstotliwości (artysta był w trasie jedynie kilka razy w swym życiu), jak i z powodu artystycznego rozmachu – scenografii, wizualizacji czy choćby prezentacji wszystkich zadziwiających instrumentów.

Życie Warszawy