Piorun ****
USA 2008, reż. Byron Howard, Chris Williams; dubbing: Borys Szyc, Sonia Bohosiewicz, Tomasz Karolak, kina: Atlantic, Cinema City: Arkadia, Bemowo, Galeria Mokotów, Janki, Promenada, Sadyba, Femina, Multikino: Ursynów, Złote Tarasy, NoveKino Praha, Silver Screen: Puławska, Targówek, Wola, Wisła.
Studio Pixar utrzymuje znakomitą formę, odpowiedzialny za polskie tłumaczenie Jakub Wecsile też, a aktorzy w dubbingu przechodzą samych siebie. W efekcie mamy świetny film – w sam raz na familijny wypad do kina.
Przyznam, że w rodzinie trochę obawialiśmy się „Pioruna” – głównie z powodu niezbyt zachęcających reklam. Ale efekt okazał się na miarę „Iniemamocnych”.
– Super – stwierdzili zgodnie po projekcji ośmio-, 12- i 15-latek. Dorośli też mieli co chwalić. Bo historia o „spreparowanym” przez machinę Hollywood psim superbohaterze, tytułowym Piorunie, gwieździe serialu akcji, który nagle zostaje zderzony z realnym światem, niesie sporo różnorodnych atrakcji. Twórcy filmu potrafią bawić się (i widza) formą. Początkowe sekwencje – w których Piorun, jak na kinowego herosa przystało, wykonuje mnóstwo nieprawdopodobnych ewolucji – wykorzystują chwyty charakterystyczne dla widowiskowego kina akcji. Jest ostry montaż, są szybkie jazdy kamery, efekty specjalne.
Wszystko to jednak realizatorzy biorą w solidny nawias. Dają nienachalny dydaktyczny komentarz dla zagapionych w ekran komputera lub telewizora małych i dużych maniaków, mylących świat wykreowany z realnym.
Zabawa konwencją to jedno, ale fabuła „Pioruna” zgrabnie karmi się też kinowymi cytatami, m.in. z „Truman Show”, „Małych agentów”, ale też disnejowskiego „Olivera Twista”.
Scenarzyści z wprawą wygrywają kontrasty między hollywoodzką fabryką snów i „zwykłą” Ameryką. A także między zwierzęcymi postaciami. Wychowana na ulicy kotka Marlena i ekscentryczny chomik Atylla to gwiazdy scenek, które pamięta się po wyjściu z kina.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON