Etos mieszczańskiej moralności i głód twórczego spełnienia
Jedna z najważniejszych na świecie imprez poświęconych pantomimie powoli zmierza do finału. Dziś na Festiwalu Sztuki Mimu zobaczyć będzie można artystów wrocławskiego Teatru Formy.
Pokażą oni spektakl „Głód” oparty na XIX-wiecznej powieści Knuta Hamsuna.
Jej bohaterem jest młody pisarz, który w żaden sposób nie potrafi zaakceptować zuniformizowanych zasad otaczającego go świata.
– Zakochuje się bez pamięci w kobiecie, lecz nie jest zdolny sprostać wymogom narzuconym przez etos mieszczańskiej moralności w realiach protestanckiej Norwegii – mówi reżyser spektaklu, a zarazem założyciel Teatru Formy Józef Markocki. – Bohater pozostaje owładnięty zarówno głodem twórczego spełnienia, jak i głodem czysto fizycznym. Występ Teatru Formy to ostatni polski akcent festiwalu. Widzowie mieli dotąd okazję oglądać specjalistów od gry zespołowej z Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Do stolicy przyjechali z premierową „Gastronomię” i widowiskiem „Galapagos”. Przed nami jeszcze show solistki Noli Rae. Gwiazda brytyjskiej pantomimy pokaże w sobotę, jak zwykli ludzie niepostrzeżenie potrafią zmieniać się w dyktatorów. Jej spektakl „Exit Napoleon pursued by rabbits” będzie z pewnością bardzo mocnym punktem festiwalu. Podobnie jak niedzielny finał w wykonaniu klaunów z Teatru Licedei, który będziemy mogli oglądać w parku im. Sowińskiego.
Teatr Na Woli, ul. Kasprzaka 22, tel. 022 632 00 05 (do 8), godz. 19.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
