Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Powolne „ślimaki” Trasy Toruńskiej

Kmaj 09-11-2009, ostatnia aktualizacja 10-11-2009 16:57

Po zwężeniu wjazdów na Trasę Toruńską w korku utknęły Żerań i Bródno. Taka organizacja ruchu potrwa do listopada 2010 roku.

autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa

– Horror. Żeby wjechać z ul. Wysockiego na Trasę Toruńską, spędziłem w korku ponad godzinę. Byłem już tak wściekły, że chciałem zostawić samochód i gdzieś uciec – mówi Tomasz Góra.

Takich telefonów odebraliśmy wczoraj sporo. Według naszych czytelników, wyjazd z Bródna i dojazd samochodem do centrum zajmował ponad 2,5 godziny. Dla jadących rano z Marek utrudnienia zaczynały się już przy centrum M1.

Powód zamieszania? Po zamknięciu północnego wiaduktu Trasy Toruńskiej ruch do centrum – samochody i autobusy – skierowany został na dwa wąskie pasy tzw. mostu Syreny. Zwężenie zaczyna się na wysokości Łabiszyńskiej.

Na dodatek wyłączone z ruchu zostały „ślimaki” łączące ul. Marywilską i Wysockiego z Trasą Toruńską w kierunku Żoliborza. Z tego powodu auta jadące z Marywilskiej i Wysockiego muszą pomieścić się na jednym pasie. Bo na Trasę Toruńską wjeżdżamy „ślimakiem”, który jeszcze w piątek służył do jazdy w przeciwną stronę. W ten sam sposób kursują autobusy linii: 104, 112, 114, 118, 132, 134, 145, 156, 414, 506, 732 i N02.

W efekcie w korkach stoją ulice: Marywilska, Wysockiego, Łabiszyńska i Kondratowicza. Bródno, Żerań i Tarchomin są niemal odcięte od świata.

– Trasa Toruńska to fragment najruchliwszej trasy w Polsce. Nie da się jej przebudować bez utrudnień w ruchu – mówi rzeczniczka mazowieckiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzata Tarnowska.

Zarząd Transportu Miejskiego zachęca do przesiadki do komunikacji miejskiej. Z Bródna można wydostać się tramwajami. Mieszkańcy Białołęki – np. osiedla Derby – są jednak skazani na autobusy, które też stoją w korkach. Dodatkowe utrudnienie: do 15 listopada tramwaje nie kursują ul. Jagiellońską między pętlą Żerań (między „ślimakami” na węźle Trasy Toruńskiej z Modlińską i Jagiellońską) i rondem Starzyńskiego.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy