Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Łuki z Niemiec i Holandii dla kładek na Modlińskiej

kmaj 06-10-2009, ostatnia aktualizacja 07-10-2009 22:17

Drogowcy zamówili za granicą stalowe łuki dla mostów nad Kanałem Żerańskim. Za miesiąc zacznie się ich montaż.

źródło: materiały prasowe

Do maja 2011 roku drogowcy mają poszerzyć do czterech pasów w każdą stronę przejazd do Elektrociepłowni Żerań nad Kanałem Żerańskim i bocznicą kolejową. Powstanie też wiadukt dla przyszłej linii tramwajowej i kładki dla rowerzystów oraz pieszych.

Te ostatnie będą podwieszone na efektownych stalowych łukach w kolorze czerwonym. I tu pojawił się kłopot.

– Żaden zakład w Polsce nie podjął się dostarczenia i wygięcia rur o zamówionej średnicy – mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska.

Ostatecznie firma Mosty Warszawa, czyli polski wykonawca, zamówiła rury w hucie w Niemczech, a ich wygięcie w specjalistycznym zakładzie w Holandii. W ciągu najbliższego miesiąca mają zostać przetransportowane do Polski, gdzie zostaną zespawane. Kiedy zacznie się ich montaż, trwająca od maja na Modlińskiej budowa wreszcie „wyjdzie z ziemi“.

Do lutego 2010 roku drogowcy obiecują zbudować tzw. wiadukt tramwajowy (bez torów) i rozebrać dzisiejszą jezdnię w stronę mostu Grota-Roweckiego. Wtedy nastąpi zmiana: ruch do centrum zostanie tymczasowo przeniesiony na wiadukt tramwajowy.

Przebudowa Modlińskiej na Żeraniu będzie kosztowała 111 mln zł.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy