r e k l a m a

Wieczorem w Afryce, o ósmej rano na korcie

Piotr Kaszubski 19-11-2008, ostatnia aktualizacja 20-11-2008 21:03

Tylko tydzień odpoczywała po trudnym sezonie Agnieszka Radwańska. – Z Egiptu wróciła w środę wieczorem, a w czwartek o 8 rano będzie już na korcie. Nie ma zmiłuj się – zapowiada ojciec Isi, Piotr.

autor zdjęcia: Jankowski Bartosz
źródło: Fotorzepa

Za Radwańską najlepszy i najcięższy sezon w karierze. 19-latka z Krakowa dotarła w tym roku m.in. do ćwierćfinałów Australian Open i Wimbledonu, wygrała mocno obsadzony turniej w Eastbourne, a na koniec roku wystąpiła w elitarnym Masters. Jako rezerwowa wygrała w Doha jeden mecz. W efekcie na koniec roku znalazła się na 10. miejscu w rankingu WTA.

Grała jednak bardzo dużo. Wystarczy przypomnieć, że wystąpiła w 24 turniejach! Tylko Wiera Zwonariewa grała więcej (25). Dla porównania trzecia rakieta świata Serena Williams zaliczyła tylko 13 imprez.
Ojciec i trener Agnieszki był często krytykowany za to, że nadmiernie eksploatuje swoją córkę, przez co długo młoda tenisistka zmagała się z kontuzją ręki. Z powodu urazu odpadła m.in. w II rundzie turnieju olimpijskiego w Pekinie, a kibice przecież liczyli na medal.

– Trudno mi dyskutować z osobami, które nie znają się na tenisie. Kiedy Agnieszka traciła do Zwonariewej sześć punktów, walcząc z nią o udział w Masters, sytuacja wymuszała na nas częste starty. Trzeba wykorzystywać
każdą okazję. Może trochę przesadziliśmy z występami w deblu, ale od następnego roku ograniczymy starty w grze podwójnej – tłumaczy Piotr Radwański.

Po występie w Doha Isia miała tydzień na odpoczynek.
– Należała się jej chwila wytchnienia. W środę wieczorem wróciła z Ulą z wakacji, a już jutro o 8 rano zaczynamy ciężkie treningi – dodaje.

Czy tylko tydzień przerwy to nie za krótko, aby zregenerować siły po tak ciężkim sezonie?
– To się okaże. Oczywiście, jeśli będzie zmęczona, trochę odpuścimy – kontynuuje pan Piotr, który wyznaczył już córce nowe cele na następny sezon.
– Utrzymanie miejsca w czołowej dziesiątce to minimum. Agnieszkę stać, aby być w piątce najlepszych! – twierdzi.

– Od czasu, gdy z tenisem pożegnały się Henin i Clijsters, kobiecy tenis przeżywa kryzys. Właściwie poza zasięgiem są tylko siostry Williams, ale one bywają kapryśne i nie zawsze się starają, dlatego Isię stać na miejsce w czołówce. Kontuzje? Agnieszka jeszcze ich nie miała. Były to zwykłe urazy. Kontuzję to miał Murray, który nie grał przez pół roku – podkreśla najsłynniejszy polski tenisista Wojciech Fibak.

Od 2009 roku kalendarz WTA zostanie gruntownie przebudowany. Tenisistki z pierwszej dziesiątki będą musiały brać udział w dużych turniejach, a z kolei ograniczyć starty w tych mniejszych. – Nie podoba mi się, gdy ktoś mi coś każe. Jeśli Agnieszce nie pójdzie w jakimś turnieju, nie będzie mogła odrobić tych punktów gdzie indziej. W niektórych imprezach będą mogły zagrać tylko dwie tenisistki z pierwszej dziesiątki, więc czasem dla Isi może zabraknąć miejsca – żali się Radwański.

Innego zdania jest Fibak.
– Zmiana kalendarza może tylko jej pomóc. Zawsze uważałem, że Agnieszka powinna grać tylko w dużych turniejach – kończy.

Życie Warszawy