Najpierw otrzęsiny, potem z górki
Nieodłącznym elementem studiowania są imprezy. Potrafią one czasami zdominować nawet naukę. Pierwsze roczniki szybko dowiadują się, gdzie i kiedy najlepiej się bawić.
Pierwszy kontakt z klubowym życiem stolicy żacy zaliczają podczas otrzęsin. Jarosław Anusz, tegoroczny absolwent zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, w swoim studenckim życiu brał udział w kilku otrzęsinach. Organizowały je różne kluby, m.in. Tango & Cash oraz Piekarnia. – Różne wydziały robiły otrzęsiny które, nie różniły się niczym od innych imprez. Dużo jest na nich młodzieży i alkoholu – wspomina Jarek.
Dodaje, że zupełnie inną, ciekawszą atmosferę miała fuksówka organizowana przez Akademię Teatralną. Tam były konkursy, skecze, przemówienia. – Wszystko w żartobliwym tonie. Dopiero po nich zaczynała się normalna zabawa – dodaje i radzi, by młodzi studenci, jeśli lubią się bawić, zaglądali do stołecznych klubów.
Jakich? – To zależy od tego, jaki kto preferuje styl muzyczny. Dla lubiących funky jazz dobry jest Klub 55, a dla fanów muzyki elektronicznej – Vinyl. Dla osób, które chcą poczuć blichtr wielkiego miasta, lokale z ul. Mazowieckiej, jak Mono, Zoo, Paparazzi czy Enklawa.
Maciek Chodorek, tegoroczny absolwent socjologii UKSW, trzy lata temu był na otrzęsinach w klubie Tango & Cash. Jedyne, co pamięta z tamtej imprezy, to tłumy ludzi. – Bawiłem się dobrze, bo byłem z paczką znajomych – mówi Maciek.
To nasz klient
Monika Ler z Piekarni przyznaje, że przed rozpoczęciem roku akademickiego pracownicy klubu rozwieszają na uczelniach plakaty informacyjne.
– Bo studenci to jak najbardziej nasz klient – mówi Monika Ler. – Najpierw uczelnia organizuje u nas otrzęsiny. Studenci przychodzą, poznają klub. Podoba im się, więc zostają z nami na dłużej. Dzięki studentom życie klubowe nie jest zatęchłe, wnoszą świeżą krew – podkreśla Monika.
Dodaje, że uczelnie bawią się w Piekarni w ciągu tygodnia. – Wynajmują klub, jak np. teraz Koźmiński czy Akademia Obrony Narodowej. Jak zawitają do nas w tygodniu, to przychodzą na imprezy weekendowe – przekonuje.
Małgorzata Byrska, menedżer Centralnego Basenu Artystycznego, w którym działa klub Naparstek, zapewnia, że „studenci nawet mają piątkowych didżejów za darmo, a na wszystkie spektakle teatralne zniżki na bilety”.
– Bardzo wdzięczny klient – mówi Małgorzata Byrska. – Myślący, chętny do nowości, bo przecież proponujemy teatr offowy. Są tu awangardowe koncerty, nastawione na publiczność poszukującą, ale też taką, która lubi posiedzieć, porozmawiać ze znajomymi i wymienić myśli. To publiczność reagująca w sposób spontaniczny na to, co widzi – uważa Byrska.
Wielkie przygotowania
Kluby studenckie już przed wakacjami obmyślały, jak przyciągnąć pierwszoroczniaków. Medyk i Remont (które ze sobą współpracują) już ustaliły grafik imprez dla studentów.
Remont każdą środę października ma zarezerwowaną na otrzęsiny studentów uczelni warszawskich: 8.10.2008 r. – otrzęsiny MINI PW, 15.10. – Wielkie Otrzęsiny Warszawy, 22.10. – otrzęsiny WiMPW, 23.10. – Otrzęsiny Integralne. Natomiast Medyk: 16.10. – SGGW Wydział Technologii Drewna, 23.10.2008 r. – Otrzęsiny Integralne 2008.
Na wszystkie imprezy wstęp mają nie tylko pierwsze roczniki, ale też pozostali studenci. Każda impreza jest biletowa. Będą zniżki na piwo dla żaków oraz specjalnie dla nich tańsze bilety, a także atrakcje. Jakie?
WOW! Wielkie Otrzęsiny Warszawy w Remoncie są reklamowane jako „największa impreza klubowa w Polsce”. Czy na wyrost? W programie czytamy: „Wielkie Otrzęsiny to trzecia edycja największego klubowego wydarzenia w historii Polski. W tym roku wielka impreza integracyjna studentów pierwszego roku odbędzie się w trzech miastach (Warszawa, Wrocław, Poznań) w pierwszej połowie października i zgromadzi około 23 tys. uczestników. W Wielkich Otrzęsinach Warszawy weźmie udział 20 najlepszych warszawskich klubów”.
Dalej jest jeszcze lepiej: „Prawdziwie spektakularne wydanie clubbingu oferuje ponadto możliwość podróży pomiędzy różnymi gatunkami muzycznymi i nawiązywania nowych znajomości. W klubach biorących udział w tegorocznym wydaniu WOW! będzie można posłuchać muzyki elektronicznej, czarnych brzmień oraz hitów dyskotekowych, także w klimacie retro i dance pop. Bilety 12 – 15 zł.
30 zł za noc zabawy
Kluby kuszą pierwszoroczniaków zniżkami. I tak w klubie Medyk i Remont: piwo tańsze o 1 zł (ceny 4,9 – 5,2 zł). Studenci Uniwersytetu Warszawskiego, posiadający karty rabatowe, płacą w Medyku i Remoncie za piwo 3,9 zł.
– Przyciągamy do siebie głównie promocjami na piwo w lokalach, tańszymi biletami dla żaków oraz specjalnie organizowanymi dla nich imprezami wydziałowymi – mówi Aneta Marchewka z Remontu. W tym klubie bilet kosztuje: studenci PW i AM płacą najtańszy 5 – 10 zł., pozostali studenci 7 – 12 zł.
Oprócz tańszych biletów zamieszczane są w klubowej gazetce wejściówki uprawniające do darmowego wstępu w piątki i soboty na cykliczne imprezy klubowe.
– Klub współpracuje z samorządami niemalże wszystkich uczelni warszawskich – mówi Aneta Marchewka. – Za ich pośrednictwem przekazujemy informacje o działalności klubu. Rozwieszamy plakaty, rozdajemy gazetkę klubową „Remonciak” oraz ulotki informacyjne. Mamy stały kontakt e-mailowy z przedstawicielami samorządów, dla których klub organizuje w każdy ostatni czwartek miesiąca specjalne imprezy – dodaje.
Stodoła w ramach otrzęsin dla studentów pierwszego roku przygotowała koncert Indios Bravos i Sandaless (26 października). Po koncercie przewidziana jest impreza z didżejem. Pierwszoroczniacy do klubu wchodzą za 20 zł, podczas gdy cena normalnego biletu waha się 30 do 36 zł.
– Klub Stodoła to obowiązkowy punkt na mapie każdego szanującego się studenta – uważa Marta Pirwitz ze Stodoły.– Imprezy w naszym klubie są konkurencyjne w stosunku do tego, co dzieje się w mieście, a sale do pełna wypełniane są na większości koncertów, głównie za sprawą zespołów, jakie udaje nam się do siebie regularnie zapraszać. Myślę, że nie ma studenta, który nie słyszałby o klubie Stodoła – podkreśla.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON