Przyrodni brat Baracka Obamy żyje w kenijskich slumsach
Bycie bratem sławnego polityka nie zawsze wiąże się z życiem w blasku fleszy. Zdarza się, że to media muszą przypominać znanym osobom o istnieniu ich bliskich.
Przyrodni brat Baracka Obamy, demokratycznego kandydata na prezydenta USA, mieszka w biednej dzielnicy, na przedmieściach stolicy Kenii - Nairobi - podała w czwartek agencja EFE. Informację opublikowało również włoskie wydanie czasopisma "Vanity Fair".
26-letni George Hussein Onyango Obama twierdzi, że nikt w jego otoczeniu nie wie, że jest bratem Baracka. Wstydzi się swojej nędzy i zwykle zaprzecza pokrewieństwu ze sławnym bratem.
Sam kandydat na prezydenta USA w swojej biografii wspomina przyrodniego brata jako "uroczego chłopca". Widział go dwa razy w życiu: raz gdy George miał pięć lat, drugi raz podczas swojej wizyty w Afryce w 2006 roku.
George i Barack mieli wspólnego ojca, urodzonego w Kenii Baracka Husseina Obamę. Podczas wyjazdu na stypendium na hawajski uniwersytet, poznał swoją przyszłą żonę, matkę Baracka juniora. Kiedy małżeństwo się rozpadło, Barack senior wrócił do Kenii, gdzie zginął w wypadku samochodowym.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
