r e k l a m a

Łapówki za korzystne decyzje budowlane

koz 09-10-2008, ostatnia aktualizacja 09-10-2008 22:25

Trzy urzędniczki z Wołomina usłyszały zarzut łapówkarstwa. To pierwszy w tym roku sukces stołecznego Wydziału Antykorupcyjnego.

Kobiety pracowały w miejskim urzędzie. 50-letnia Bogumiła K. była naczelniczką Wydziału Geodezji i Gospodarki nieruchomościami. Dwie pozostałe urzędniczki to jej podwładne. Miały przyjmować łapówki za sfałszowanie informacji w decyzjach administracyjnych, o które starali się właściciele działek budowlanych. Dotyczyły m.in. warunków zabudowy.

Na razie śledczy wiedzą o dwóch przypadkach przekupstwa. Stawka za pomoc w załatwieniu sprawy wynosiła co najmniej 600 zł.

Za przyjmowanie korzyści materialnych oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach grozi im nawet do ośmiu lat więzienia. – Niebawem skierujemy wobec nich do sądu w Wołominie akt oskarżenia – mówi policjant. Prokuratura nie zastosuje wobec urzędniczek dozoru policyjnego, nie wystąpiła też do sądu o areszt.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył w 2007 roku starosta powiatu wołomińskiego. Przez kilka miesięcy sprawę badali funkcjonariusze Wydziału do Zwalczania Korupcji KSP. W czasie śledztwa urzędniczki odeszły z pracy.

To pierwszy w tym roku sukces, o którym donosi stołeczny Wydział Antykorupcyjny. Powstał on w warszawskiej policji ponad rok temu i dotychczas chwalił się tylko raz. Jego funkcjonariusze zatrzymali menedżera prywatnego sklepu sportowego, – żądał łapówek od przewoźników, którzy dostarczali mu towar.

Życie Warszawy