r e k l a m a

Spadki cen żywności zasmucają wieś

Anna Sielanko , Magdalena Kozmana 31-07-2008, ostatnia aktualizacja 31-07-2008 19:54

Na giełdach i w skupie mocno tanieją produkty rolne. W tym roku ceny żywności wzrosną tylko o 3,8 proc. W 2007 roku rosły dwukrotnie szybciej.

Tanieją przede wszystkim owoce i zboża – rozpoczęte niedawno żniwa i zbiory owoców będą dobre, pewne jest więc, że już wkrótce zwiększy się podaż. Rolnicy, którzy oczekiwali wysokich cen skupu, będących skutkiem suszy, są rozczarowani.

– Ceny są śmiesznie niskie. Kilogram śliwek kosztuje od 0,6 zł, tyle samo – główka kapusty. To pięć razy mniej niż przed rokiem. A jesteśmy dopiero na półmetku zbiorów – mówi Maciej Knera z Warszawskiego Rynku Hurtowego Bronisze. Na spadkach cen zyskują za to konsumenci. Zbiory jabłek i śliwek zapowiadają się rekordowo. Zdaniem Tomasza Smoleńskiego z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, jabłka przemysłowe mogą mieć nieopłacalną dla producentów cenę – poniżej 20 gr za kg (w ub. roku – złotówkę). Podobnie jest z wiśniami.

Żywność będzie w coraz mniejszym stopniu odpowiedzialna za inflację. ING Bank Śląski spodziewa się, że w drugiej połowie roku średnioroczny wzrost cen żywności wyniesie średnio 5,5 proc., podczas gdy w pierwszej było to 7,4 proc. Według BGŻ indeks roczny żywności obniży się z 7,6 proc. w czerwcu do 4,1 proc. w grudniu.

Taniejące surowce rolne nie przekładają się na niższe ceny w sklepach. Detaliści niechętnie schodzą z wysokich w ostatnich miesiącach marż. —

Życie Warszawy