Bracia i siostry, odstawcie kieliszki
Do zachowania trzeźwości w każdym miejscu i w każdym czasie wzywa w apelu Zespół Apostolstwa Trzeźwości Konferencji Episkopatu Polski.
Apel o całkowitą abstynencję w sierpniu ma być odczytywany pod koniec lipca i na początku sierpnia w kościołach na terenie całej Polski.
"Starania o trzeźwość narodu nie są próbą ograniczania ludzkiej wolności. Jest to walka o godność człowieka, walka o bezpieczne i szczęśliwe rodziny, walka o zdrową i trzeźwą młodość Polaków, a więc walka o rzeczy najcenniejsze dla narodu" - podkreśla przewodniczący Zespołu bp Tadeusz Bronakowski w apelu przekazanym mediom.
Hierarcha dodaje, że sierpień to "miesiąc symboliczny, który w historii naszej ojczyzny naznaczony jest heroiczną walką o wolność i godność, walką o wiarę i nadzieję na życie w bezpiecznym i suwerennym państwie", wspomina też wydarzenia sierpnia roku 1920, 1944 i 1980.
"Kościół, idąc za nauczeniem Chrystusa, wzywa do trzeźwości w każdym miejscu i w każdym czasie. Ten obowiązek moralny wynika z prawa Bożego i naturalnego. Mając na uwadze wyjątkowy charakter sierpnia, w szczególny sposób apelujemy nie tylko o trzeźwość, ale o całkowitą wstrzemięźliwość od napojów alkoholowych" - podkreślają autorzy apelu.
Jego autorzy zwracają też uwagę na liczne działania marketingowe, które "wiążą ludzką aktywność z alkoholem", np. podczas zakończonych niedawno Mistrzostw Europy w piłce nożnej, kiedy "miasteczka kibiców" stawały się polem reklamowym wielkich koncernów sprzedających alkohol. "Wszystko to sprawia, że coraz trudniejsze staje się zapobieganie pijaństwu i alkoholizmowi" - uważają autorzy apelu.
Biskup Bronakowski podkreśla, że skutki nadużywania alkoholu są tragiczne, a świadomość tego zjawiska powinna skłaniać do przeciwdziałania pladze pijaństwa. "Czyż można bowiem bezczynnie przyglądać się lub milczeć, obserwując kobiety, które nosząc pod sercem swoje nienarodzone dzieci, nie tylko spożywają, ale i nadużywają alkoholu? Czyż można milczeć, gdy kolejne serwisy informacyjne dostarczają nam tragicznych wiadomości o małych, bezbronnych dzieciach katowanych przez dorosłych, których agresja wynika z nadużycia alkoholu? Czy można ze spokojem myśleć o sytuacji na polskich drogach, gdzie pijani kierowcy powodują tak wiele tragicznych wypadków?" - pyta hierarcha.
Podkreśla jednocześnie, że dzisiaj alkoholizm nie jest zamknięty w enklawach biedy i patologii społecznych, ale problem ten dotyka także ludzi wykształconych, dobrze sytuowanych, robiących kariery. "Wielu ludzi traktuje alkohol jako jedyną ucieczkę ze świata nieustającej rywalizacji, jako lek na problemy, które stawia przed człowiekiem codzienna rzeczywistość" - zauważa biskup Bronakowski.
W apelu podkreśla się też, że wzrastające w szybkim tempie spożycie alkoholu wśród ludzi młodych jest także wynikiem emigracji zarobkowej rodziców, a zatem pozostawienia ich bez właściwej opieki i wsparcia w najtrudniejszym okresie duchowego, społecznego i fizycznego rozwoju.
Autorzy apelują także, by nie ośmieszać wszelkich działań, które mają na celu walkę o trzeźwość i "usłyszeć donośny głos wszystkich, którzy osobiście doświadczyli w swoim życiu wielkiego dramatu alkoholizmu".
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
