r e k l a m a

Nie ma decyzji w sprawie Beger

lwu 28-08-2008, ostatnia aktualizacja 28-08-2008 10:52

Nieobecność biegłego była przyczyną odroczenia czwartkowej rozprawy w procesie oskarżonej o naruszenie ordynacji wyborczej byłej posłanki Samoobrony, Renaty Beger.

autor zdjęcia: Jankowski Bartosz
źródło: Fotorzepa

Kolejny termin rozprawy sąd w Szamotułach wyznaczył na 2 września. Biegły ma być ostatnim świadkiem w procesie. Beger oskarżona jest o płacenie za podpisy na listach poparcia dla kandydatów Samoobrony w poprzednich wyborach.

We wrześniu 2007 roku ujawniono nagrany ukrytą kamerą film i relację byłej działaczki Samoobrony Renaty Jankowiak, która powiedziała, że Renata Beger przed wyborami parlamentarnymi zachęcała ją do zbierania podpisów pod listami poparcia. Za każdy podpis była posłanka miała zapłacić od 1 do 3 zł.

Kamera, zainstalowana w mieszkaniu Jankowiak, zarejestrowała jak Beger płaci jej 240 zł. Po ujawnieniu sprawy była posłanka Samoobrony zapewniała, że nie płaciła za zebrane podpisy, tylko rozliczała się z współpracownicą za paliwo zużyte w trakcie ich zbierania.

Beger twierdzi, że szefowa Samoobrony w Szamotułach Renata Jankowiak, która skontaktowała się z dziennikarzami, była zwolenniczką konkurencyjnej frakcji Jana Masiela w wielkopolskiej Samoobronie i doprowadziła do przygotowania prowokacji dziennikarskiej.

Zdaniem Beger autor artykułu o kupowaniu podpisów "chciał zniszczyć Samoobronę". Za naruszenie ordynacji wyborczej byłej posłance grozi kara 10 tys. zł grzywny.

Jest to drugi proces byłej posłanki Samoobrony związany z nieprawidłowościami przy wyborach. 19 czerwca Sąd Rejonowy w Pile skazał Beger nieprawomocnym wyrokiem - na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat oraz karę grzywny w wysokości 30 tys. zł za fałszowanie list poparcia w wyborach do Sejmu w 2001 roku.

PAP