r e k l a m a

Barack Obama przedstawił swą ekipę

Piotr Gillert 01-12-2008, ostatnia aktualizacja 01-12-2008 21:28

Zgodnie z zapowiedziami Hillary Clinton będzie sekretarzem stanu. To tylko jedna z gwiazd zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego.

Barack Obama ogłosił wczoraj, że mianuje na stanowisko sekretarza stanu swą „drogą przyjaciółkę” Hillary Clinton. – Zawsze ją podziwiałem i nie mam wątpliwości, że jest właściwą osobą. Będzie w tej roli znakomita – wyjaśniał, wywołując uśmiech satysfakcji na twarzy dawnej rywalki. Na konferencji prasowej w Chicago nowy prezydent przedstawił zespół osób, które będą odpowiedzialne za bezpieczeństwo Ameryki i jej pozycję w świecie. Szef Pentagonu Robert Gates pozostanie na stanowisku. Na czele ogromnego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który jest odpowiedzialny m.in. za kontrolę imigracji i bezpieczeństwo lotnisk, stanie popularna gubernator Arizony Janet Napolitano. Prokuratorem generalnym ma zostać pierwszy w historii Afroamerykanin na tym stanowisku Eric Holder, dawny wiceprokurator w administracji Billa Clintona.

Ambasadorem przy ONZ będzie jedna z głównych doradczyń ds. międzynarodowych w sztabie Obamy Susan Rice (niespowinowacona z obecną szefową amerykańskiej dyplomacji Condoleezzą Rice). Kluczową pozycję doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, koordynującego działania innych członków gabinetu, zajmie emerytowany generał marines i były głównodowodzący wojsk NATO w Europie James Jones.

Pytany przez dziennikarzy, czy nie obawia się konfliktów wśród tylu politycznych gwiazd, Obama odparł, że nie boi się silnych osobowości i zdecydowanych poglądów, a ostateczna decyzja będzie należeć do niego. – Większość z tych osób już ze sobą pracowała. Poza tym nie zgodziłyby się na objęcie stanowisk, a ja bym ich im nie zaproponował, gdybyśmy nie mieli wspólnej wizji – wyjaśniał.

Wiceprezydent elekt Joseph Biden, jeden z głównych ekspertów od polityki zagranicznej w Kongresie, nazwał zebrany przez Obamę zespół „jednym z najbardziej utalentowanych w historii Ameryki”. W krótkim przemówieniu Hillary Clinton potwierdziła, że zamiarem nowej administracji będzie ponowne „wyciągnięcie ręki do świata”.

W pierwszych komentarzach amerykańskie media zauważają, że ekipa Obamy składa się z osób prezentujących twardszą linię od tej, którą zapowiadał w czasie kampanii. Gates to główny wykonawca strategii zwiększenia liczebności amerykańskich wojsk w Iraku i przeciwnik wyznaczenia sztywnego terminu wycofania ich znad Eufratu. Obama, który podczas kampanii zapowiadał wyjście z Iraku w ciągu 16 miesięcy, wyjaśnił, że zawsze chodziło mu o oddziały bojowe i rozumie konieczność utrzymania dłuższej obecności.

Życie Warszawy