r e k l a m a

Czas na górskie wyprawy

Joanna Janik 28-08-2008, ostatnia aktualizacja 28-08-2008 20:13

Od zawsze zachwycały różnorodnością, niedostępnością i majestatem, pięknem, kolorami oraz cudowną ciszą – polskie góry.

Jesień to wspaniały czas na wypoczynek w górach, zwłaszcza polskich górach. Tu każdy znajdzie coś dla siebie. Nawet ci, którzy nie przepadają za wspinaczkami i wędrówkami po zboczach, często po odbyciu karkołomnej eskapady zostają miłośnikami gór już do końca swoich dni.

W polskich górach są bowiem jeszcze miejsca nietknięte przez cywilizację, w których słowo „naturalny“ nabiera właściwego znaczenia. Są też miejsca, gdzie można spotkać tak niezwykłe bogactwo flory i fauny, że bezwzględnie wymaga ono ochrony przed zniszczeniem.

Do zdobycia są Góry Izerskie na zachodzie, Bieszczady na wschodzie, sędziwe i łagodne Góry Świętokrzyskie i niebosiężne Tatry na koniec.Warto też pojechać na Śląsk i przekonać się, że powszechna opinia, iż to kraina węgla i stali, nie do końca jest zgodna z rzeczywistością. Turystyczną wizytówką regionu są bowiem Beskidy: Śląski, Żywiecki i Mały oraz Jura Krakowsko-Częstochowska z licznymi skalnymi ostańcami, jaskiniami i ruinami zamków.

W tym rejonie sporą część zajmują też lasy. Do odpoczynku zachęcają Rudzkie, Gliwickie, Lublinieckie i Pszczyńskie leśne ostępy. Atrakcje przyrodnicze chronione są między innymi przez osiem parków krajobrazowych i kilkadziesiąt cudownych rezerwatów przyrody.

Natomiast na wszystkich tych, którzy chcą odwiedzić naszych zachodnich sąsiadów, czeka Berlin, partnerskie miasto Warszawy. Niegdyś podzielony, dziś oczaruje każdego.

Miastem z klimatem jest też Tallin. Obecnie wspaniały gród. Gdyby nie znajomość historii najnowszej, trudno byłoby się domyślić, że jeszcze 20 lat temu był tylko stolicą jednej z republik Kraju Rad.

W Tallinie średniowieczne uliczki same zachęcają do spacerów, podczas których często trzeba zadzierać głowę, by podziwiać detale architektury. Warto to robić, bo to jedno z tych miast, o których mówi się, że mają klimat, specyficzny klimat.

Życie Warszawy